lisa stansfield barry white all around the world,
Démo jouable : Concursion

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moje dziecko
#1
Jako że ojciec mnie zaraził Shadowsowym brzmieniem z lat 50/60 i dłubię przy gitarach, to zrobiłem sobie jedną w przeciągu 15 miesięcy, czym się pochwalę nieskromnie :-)

Graniem (za sprawą Dire Straits Oczko, gitarami zawracam sobie i innym głowę od 2007r. Od tego czasu zacząłem gromadzić zasoby intelektualne i gitarowe doświadczenia stolarsko/remontowe itp.
Na początku 2009 postanowiłem wreszcie wydłubać coś, co będzie mnie kosztowało więcej niż 30 zł (jak dotychczas). W maju podczas klozetowych medytacji naszkicowałem wizję przyszłej gitary (miałem robić kopię Telecastera, ale że jestem kiepskim kopistą, odpuściłem)
[Obrazek: 2l94bh3.jpg]
Postanowiłem zrobić gitarę w całości własnego pomysłu.


Przez cały maj chodziłem z kalkulatorem i cyrklem w ręku. Kreśliłem plany i rozważałem wszystkie za i przeciw
[Obrazek: 43372893.jpg]
[Obrazek: 43536135.th.jpg]


Powstały założenia techniczne (które jednak jak cała gitara były momentami zaimprowizowane, czego nie polecam Język)
MENZURA: 647,7 (fenderowska)
PROFIL GRYFU: Mocno spłaszczone C, sam gryf grubawy
RADIUS PODSTRUNNICY: nie wiem jaki, ale w sam raz Oczko
ELEKTRONIKA: 2X P-90 OD WILKINSONA, 2 X VOLUME, 2X TONE, PRZEŁĄCZNIK TRÓJPOZYCYJNY,
MOST: STAŁY
DREWNO: CAŁOŚĆ JESIONOWA
WAGA: 4,5 KG
22 PROGI Jumbo
Markery z masy perłowej, 4mm średnicy
OSPRZĘT: KREMOWY/CHROMOWANY


W czerwcu wykonałem szablony korpusu (w płycie wiórowej) maskownicy (na papierze) i główki (w drewnie) (na zdjęciu korpus niewycięty)
[Obrazek: decha.th.jpg]
Mogłem potrzymać "gitarę", sprawdzić całą ergonomię.


W lipcu od pana robiącego schody itp. dostałem drewno jesionowe, które było resztkami z robienia werandy.
Na grubość już takie jak trzeba, bo pan robiący schody ma zaje**stą heblarkę i dociął je na wymiar.
Dopiero teraz mogłem wycinać korpus (z trudem wyrzynarką Pegasusa):
[Obrazek: 49733623.th.jpg]
[Obrazek: 59296421.th.jpg]
W międzyczasie musiałem zrobić profilowany wierzch korpusu, ponieważ drewno, które dostałem było trochę pokiereszowane- zeszlifowałem trochę drewna, pozbyłem się wżerów i jednocześnie uzyskałem ozdobę Uśmiech

Potem dłutem i szlifierską końcówką do wiertarki (na rzepy) zacząłem robić wcięcia:
[Obrazek: 40044580.th.jpg]
[Obrazek: 75242041.th.jpg]
[Obrazek: 43359344.th.jpg]


Na jesieni przenosiłem rysunek gryfu na drewno, wiertarką stołową (którą specjalnie zakupiłem w praktikerze za jakieś 300 zł, bez niej bym chyba nie zrobił przyzwoicie tej gitary) zrobiłem wiertłem, dłutem i pilnikami odpowiedni rowek na napinacz, a że wyrzynarka w międzyczasie zapaliła mi się w dłoni tym samym sposobem
wycinałem obrys gryfu:
[Obrazek: 27643630.th.jpg]
[Obrazek: 78706446.th.jpg]
[Obrazek: 45243583.th.jpg]
[Obrazek: 47295947.th.jpg]


Przed tym wydłubałem dłutem i ręczną wiertarką dziury i elektronikę
[Obrazek: 32224126.th.jpg]
[Obrazek: 66585406.th.jpg]
[Obrazek: 24040930.th.jpg]


I teraz zaczęła się męka dla kogoś, kto jak ja nie ma frezarki- ręczne wydłubywanie z pomocą wiertarki, dłuta, pilników i ostrzy Stanley kieszeni na gryf- najgorsze, co mnie spotkało przy całej budowie, bo trzeba było to zrobić dokładnie:
[Obrazek: 84154353.th.jpg]
[Obrazek: 52224880.th.jpg]

Na przełomie 2009/10 skończyłem rysunki gryfu i chyba w końcu zimy przykleiłem podstrunnicę:
[Obrazek: 53943027.th.jpg] Przykleiła się solidnie (klejem do drewna Tytan, klasy D3, w białych butlach z niebieskim logo, nie chodzi o te popularne tytany).


Przy pomocy miarki z Photoshopa narysowałem w nim progi, wydrukowałem na 2-óch kartkach wszystkie kreski, dociąłem papier, przykleiłem odpowiednio na podstrunnicy (na kartce i na podstrunnicy narysowane były linie wyznaczające środki), grubą igłą na każdą linie zrobiłem co najmniej 3 kropki, po tych kropkach "przejechałem" ołówkiem + linijką i miałem gotowe linie do poprawienia wspomnianym ostrzem Stanley:
[Obrazek: 37675682.th.jpg]
[Obrazek: 47390927.th.jpg]
[Obrazek: 40014422.th.jpg]
[Obrazek: 59397379.th.jpg]
[Obrazek: 17091337.th.jpg]


Wtedy mogłem robić głębokie rowki na progi, wykonywałem je dziadowską piłą do metalu za 5 zł z Praktikera (była najcieńsza w całym markecie) Tragedia, robiłem to przez 20 roboczogodzin + zrobiłem otwory na markery:
[Obrazek: 42277983.th.jpg]
[Obrazek: 22778171.th.jpg]
[Obrazek: 40119661.th.jpg]


Zacząłem robić grubym pilnikiem (bo swojsku "raśpel" Oczko profil gryfu, ale tylko wstępne szlify, bo dokończyłem całość tylko strugając gryf słynnymi ostrzami Stanley, posuwiste ruchy dały mi bardzo dużą dokładność i kontrolę niesfornego jesionu i poszło to dość szybko (jesion jest niejednolity, raz twardszy, raz miększy):
[Obrazek: 14510597.th.jpg]


Przystąpiłem do wyrównywania powierzchni podstrunnicy papierem ściernym przyklejonym taśmą dwustronną do płaskiej sztachety, później mogłem profilować podstrunnicę profilem własnej roboty:
[Obrazek: 97876208.th.jpg]
[Obrazek: 13779386.th.jpg]

W korpusie i gryfie wywierciłem wszystkie dziury na wkręty, miejsce na gniazdo i kanalik na kabel od masy idący z mostka:
[Obrazek: 28230441.th.jpg]
[Obrazek: 80538040.th.jpg]


Trochę musiałem się pogłowić nad mocowaniem przetworników do maskownicy- zrobiłem aluminiowe "trzymadełka" przetworników, regulowane na sprężynkach, jak w normalnych singlach, mydelniczek tak się nie montuje, nie wiem dlaczego:
[Obrazek: 15476008.th.jpg]
[Obrazek: 29768514.th.jpg]

Przymiarki korpusu z gryfem i maskownicą:
[Obrazek: 36244128.th.jpg]
[Obrazek: 28az.th.jpg]
[Obrazek: 28bg.th.jpg]

Kiedy całość wyszlifowałem drobnymi papierami ściernymi (w sumie już wodnymi, bo gradacje 400, 600 i 800)
Mogłem przystąpić do lakierowania przezroczystym poliuretanem (chyba, bo koleś w mieszalni powiedział, że do gitary się nada Język)
[Obrazek: 54760028.th.jpg]

Później szlifowałem trochę każdą warstwę (w sumie było ich ok 7, ale bardzo cienkich) papierami wodnymi które zostały mi po szlifowaniu drewna z korpusu, ostatnią warstwę oprócz tego polerowałem pastą polerską Tempo i dwoma nakładkami rzepowymi na wiertarkę: -filcową -kudłatą Oczko
[Obrazek: 39830189.th.jpg]

Potem mogłem nabijać progi (naginałem je nieco , aby dopasowały się do podstrunnicy, potem obcinałem je na wymiar obcęgami i poprawiałem brzegi nakładką rzepową na wiertarkę z papierem ściernym (żeby było szybciej Uśmiech potem tylko pod kątem piłowałem brzegi progów, żeby nie poharatać łapy, później szlifowałem osełką progi sprawdzając je płaską szpatułką do grillowania Uśmiech
[Obrazek: 76945430.th.jpg]
[Obrazek: 24119042.th.jpg]
[Obrazek: 82601285.th.jpg]
[Obrazek: 64280796.th.jpg]
[Obrazek: 10932446.th.jpg]

Poskręcałem elektronikę (nie zrobiłem fotek bebechów, bo nie ma czego oglądać, brzydko lutuję Oczko i drżącymi z podniecenia łapami złożyłem do kupy.
Gitara gra i stroi, ale wymaga jeszcze podszlifowania kilku progów, bo m.in puste struny g i d grają jak sitar Oczko muszę jeszcze bardziej odgiąć gryf i spiłować siodełko, ale cokolwiek da się zagrać.

[Obrazek: gotowy3.th.jpg]
[Obrazek: gotowy4.th.jpg]
[Obrazek: gotowy5.th.jpg]
[Obrazek: gotowy6.th.jpg]
[Obrazek: gotowy7.th.jpg]
[Obrazek: gowowy2.th.jpg]
[Obrazek: gotowy1.th.jpg]


Próbki nagrywałem bez wirtuozerii, drżącymi łapami, bo czekałem na ten moment 15 miesięcy, wybaczcie niedokładne granie, ale nie o dokładność tu chodziło, gitara wpięta w linię, ale na piecu brzmi 10x lepiej i ogólnie myślałem, że będzie grać gorzej:

http://w960.wrzuta.pl/audio/3vreDoOIBov/6p (spod gryfu)
http://w960.wrzuta.pl/audio/5Gxus2u3s0b/1p (tu próbki na różnych pozycjach z rozkręconym tonem)
http://w960.wrzuta.pl/audio/9wBa2t8PpMT/2p (przetwornik przy mostku)
http://w960.wrzuta.pl/audio/1Gw7wnAvSCf/3p (oba przetworniki)
http://w960.wrzuta.pl/audio/aNDwp49FwHh/4p
http://w960.wrzuta.pl/audio/aNXJSffSJ3R/5p




(chyba miałem lekko rozstrojoną jedną strunę)

Więc jeśli ktoś nie ma sprzętu, ale zaparcie i trochę internetu przekopał za informacjami, to jak widać cokolwiek da się wystrugać (słowo najbardziej adekwatne). Robiłem to jak wspomniałem 15 miesięcy "po godzinach", a raczej po szkole.
Całość kosztowała mnie 500~600zł. Radość z grania na własnoręcznie robionym wiośle- bezcenna Uśmiech
Odpowiedz
#2
Normalnie mi buty spadły razem ze skarpetkami Oczko
Serdecznie gratuluję! Przede wszystkim talentu że się tak wyrażę rzemieślniczego, no i zapału do pracy, który nie okazał się słomiany Uśmiech I życzę wiele dalszych sukcesów.
Naprawdę jestem pod wrażeniem! Takimi rzeczami trzeba, trzeba się chwalić Uśmiech Może mamy na Forum drugiego Les Paula Uśmiech
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
#3
Ładna Duży uśmiech
Love, Peace & Dire Straits
Odpowiedz
#4
Woow !! Congratulations !

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
#5
Gratulacje! Dasz zagrać?! Duży uśmiech
"It's the end of a perfect day for all the surfer boys and girls..."
Odpowiedz
#6
Anii spadły buty ze skarpetkami , a mi stringi.
Ja też mam zapytanie, czy dasz zagrac ?????
Ostatnio opanowalem akord G-dur(barre), spory wyczyn , tym bardziej że zapomnialem dodac, że septymowy z dodana noną wielką.

P.S. Za to Twoj wyczyn, powala z nóg. Jestem pelen podziwu.
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
#7
Ja też odpadłem. Gratulacje i wielki szacunek. Panie i Panowie mamy tutaj nowego Monteleone.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#8
Gratuluję i podziwiam Uśmiech Twoja gitara bardzo ładnie brzmi (plik nr1), troszkę podobnie do brzmienia knopflerowego grosh-a w piper to the end Uśmiech

Gdzieś w okolicach 2-iej klasy szkoły średniej postanowiłem z kumplem z klasy że zrobimy sobie stratocastery w mojej piwnicy w bloku. Jego ojciec wyciął nam korpusy z jesionowego drewna przeznaczonego na stopnie schodów przy pomocy piły tarczowej, tak że kształt miały mooocno przybliżony do fenderowego, reszta była w naszych rękach Uśmiech Na szczęście gniazda na gryf i elktronikę były już zrobione. Gryfy zrobił nam miejscowy lutnik, acz troszkę niechętnie - nigdy wcześniej tego nie robił - na codzień naprawiał skrzypce. Osprzęt (mostek, klucze) zamawiałem wysyłkowo z firmy Mayones, płytkę zrobiłem z pleksi. Ostatecznie psiknąłem swój korpus na czerwono a kumpel na grafitowo bo wolał Claptona Uśmiech
Niestety jak zawsze zabrakło mi konsekwencji - mój instrument nigdy nie zagrał...
Odpowiedz
#9
Dzięki za pozytywy Uśmiech Gdyby był jakiś zlot i dałbym radę dotrzeć, to dam pograć Język

Brzmi może nie do końca Knopflerowo, ale jak dla mnie sympatycznie. Te próbki były nagrywane 2 miesiące temu, teraz po regulacjach gra lepiej.
Szkoda, że na tym forum nie działają miniaturki z imageshack, wszystko byłoby przystępniej pokazane.
Odpowiedz
#10
Istotnie, jest czego winszować. Słowa uznania za pomysł, determinacje i wykonanie Uśmiech
Odpowiedz
#11
Gratulacje Uśmiech samozaparcia teraz w graniu zyczeUśmiech
Odpowiedz
#12
Andrzej napisał(a):Ostatnio opanowalem akord G-dur(barre), spory wyczyn , tym bardziej że zapomnialem dodac, że septymowy z dodana noną wielką.

Ty się tak nie kryguj, pamiętaj że mam twoje nagrania ze zlociku wrocławskiego i mogę je w każdej chwili puścić w eter żebyś przestał udawać amatora Uśmiech Jesteś dobrym gitarzystą i pogódź się z tym!
Odpowiedz
#13
Bart napisał(a):Ty się tak nie kryguj, pamiętaj że mam twoje nagrania ze zlociku wrocławskiego i mogę je w każdej chwili puścić w eter żebyś przestał udawać amatora Uśmiech Jesteś dobrym gitarzystą i pogódź się z tym!

POTWIERDZAM !!

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
#14
Bardzo ładna !
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
#15
zastanawiam sie czy jest jakas gitara ktora ma gryf na rowno z pudlem a przetworniki schowane albo tez na rowno
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu Uśmiech
Odpowiedz
#16
Twój Custom Shop mnie urzekł Uśmiech

Naprawdę świetna robota. Główka przypomina mi trochę Pensę Uśmiech

Ja niedawno zmieniałem progi w jednym z moich Stratów - podpisany został przez braci Zielińskich z zespołu Skaldowie Uśmiech

Miałem okazję z nimi zagrać co było ciekawym doświadczeniem Uśmiech

a to fotka gitary.

[Obrazek: 01072011533.jpg]

Uploaded with ImageShack.us
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości