Идущий по линии
Roman J Israel Esq 2017 720p BluRay x264-DRONES

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Egzaltowane trzynastolatki
#21
Na prośbę retro13 z "piaskownicy" mój post, który pasuje tutaj nawet lepiej:

Faf

Chłopie, parodiujesz?-szkoda, że siebie nie potrafisz sparodiować...

Ja doskonale rozumiem Retro, bo gdybym w roku 1993 miał takie możliwości medialne jak teraz, to moje wypowiedzi byłyby dokładnie jak naszej nowej koleżanki, też pełne zachwytu i egzaltacji. Ale wtedy czas był inny. Teraz jest płyta dvd z Bazylei, ja wtedy jakimś fuksem i przypadkiem miałem zdobyłem 2 kasety vhs od kumpla, na jednym był koncert do uciętego Private Investigations, na drugiej od SOS do uciętego Solid Rock. I młóciłem ją dzień w dzień, bo po prostu zakochałem się w tej muzyce, jeśli mogę tak powiedzieć.

Książkę o DS przysłała mi ciotka z Lublina i drżącymi rękami ją czytałem zamiast "Zemsty" i na drugi dzień w szkole dostałem oczywiście "1" z j. polskiego.

To w SKM jak jechałem na uczelnię, zobaczyłem w TR, że organizują wyjazd na koncert do Pragi w 96 i już cały dzień chodziłem jak na rauszu, i tam byłem-mimo wielkich przeciwności losu (i nie było tanich lotów), i miałem w dupie czy zdam egzamin czy nie zdam tego egzaminu, liczyła się tylko muzyka Marka.

Cieszyłem się jak dzieciak, jak nagrałem w 1997 roku z RMF fragmenty Vaison'96 na taśmę magnetofonową-bo wtedy tak się to robiło, a teraz ściągasz to w jakości soundboard z netu w ciągu 1 minuty...

A pierwszy koncert MK w Polsce 10/06/2001 roku? Ja ciągle o tym pamiętam.

Jesteś o te naście lat młodszy i ciesz się z tego, że masz wszystko teraz podane na patelni w podane w necie i masz o milion razy łatwiej niż miałem ja, a co dopiero Andrzej czy Raingod, którzy do 1989 mogli tylko pomarzyć o wyjazdach na koncerty. A teraz, chcemy jedziemy do Berlina, chcemy do Pragi, chcemy do Londynu.

Trzeba mieć naprawdę wiele złej woli, żeby ciągle mówić o wazeliniarstwie i towarzystwie wzajemnej adoracji na tym forum. Ty naprawdę masz problem ze sobą jeśli piszesz o fanatycznych wypowiedziach większości użytkowników.

I nie piszę tego wszystkiego, żeby podkreślić moją "knopflerową martylologię", Piszę po to, żebyś po prostu szanował ludzi, bo nigdy nie wiadomo, kto kiedy i gdzie zacznie ciebie parodiować/szydzić.
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
#22
Pablo jestem w Twojej opowieści obecnyUśmiech To było nasze życie. Jeśli ktoś nie potafi tego zrozumieć nigdy nie doceni.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#23
Właśnie sobie uświadomiłam, że miałam 13 lat, kiedy zaczęłam słuchać Marka w pełni tego świadoma Uśmiech A więc minęło już 6,5 roku - dużo się w moim życiu zmieniło, także w pewnym sensie sposób odbioru jego muzyki. Bo choć nie słucham już Marka 365 dni w roku, 24 godziny na dobę (bo ostatnio nie jestem w stanie wyłączyć radia!), to ma w moim sercu specjalne miejsce, będzie miał zawsze, a jak już sięgam po płyty - pal licho egzaltacje i wszystkie inne piętnowane tu przez niektórych uczucia, kurczę, wzruszam się, no! Rozpływam się przy tych dźwiękach jak przy żadnych innych i w ogóle się tego nie wstydzę.
ps: Retro-Aniu: bardzo przyjemnie czyta mi się Twoje posty! Widzę w nich odbicie siebie z przełomu lat 2005-2006, kiedy "startowałam" z Knopflerem i tak troszkę nostalgia się we mnie budzi Oczko Tak trzymaj! No i powiem Ci, że Anie to jednak równe dziewczyny. Duży uśmiech
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
#24
Ja pierwszy raz usłyszałem Marka jak miałem lat 14. Mam znajomego profesora, który w 1985 roku odbywał praktykę w USA i wracając do kraju przywiózł analog. Miał świetny sprzęt w domu a samo słuchanie to był niemalże rytuał. Samego zespołu nie znałem, ale wielka niebieska koperta z lecącą gitarą (wiadomo już jaka to płyta Oczko ). Potem kolorowa wkładka z tekstami utworów. Szelest foli podczas wyjmowania płyty oraz jej "asfaltowy" zapach i piękna naklejka na samym winylu - prawdopodobnie w tamtej szarej rzeczywistości, gdyby nawet na krążku były nagrania Modern Talking to i tak już byłem ugotowany. Gdy jednak usłyszałem pierwsze takty So Far Away, to odleciałem do nieba!
Odpowiedz
#25
Ja odleciałam przy "Private Investigations" Uśmiech
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
#26
jeżeli początki wszystkich forumowiczów to 13 - 14 lat, to zaczynam się dziwnie czuć...Uśmiech
Odpowiedz
#27
retro13 napisał(a):jeżeli początki wszystkich forumowiczów to 13 - 14 lat, to zaczynam się dziwnie czuć...Uśmiech

Nie wszyscy, ja miałem 10 lat, chwila ta trwała ok 5 minut i nie zapomnę jej do końca życia. Pamiętam wszystko bardzo dokładnie
Odpowiedz
#28
Tomek Zaborowski napisał(a):Nie wszyscy, ja miałem 10 lat, chwila ta trwała ok 5 minut i nie zapomnę jej do końca życia. Pamiętam wszystko bardzo dokładnie

mam nadzieję że to wstęp...
Uśmiech
Odpowiedz
#29
Robson napisał(a):Pablo jestem w Twojej opowieści obecnyUśmiech To było nasze życie. Jeśli ktoś nie potafi tego zrozumieć nigdy nie doceni.


Ja też tam byłem!
Odpowiedz
#30
Uśmiech
no, nie..
wszyscy się wpakowali do opowieści Pablo i więcej historii nie będzie...? Uśmiech
Odpowiedz
#31
Wiesz ile ja takich historii napisalem? Z 5 Oczko
and it's your face I'm looking for on every street...
Odpowiedz
#32
to wklej bo już nie mam co czytać Oczko
Odpowiedz
#33
Gdzies sie to stracilo, dawno pisalem, jakos w 2006 roku Uśmiech Ale jak nbede mial wene to powtorze Oczko
and it's your face I'm looking for on every street...
Odpowiedz
#34
retro13 napisał(a):mam nadzieję że to wstęp...
Uśmiech

Postaram się, ale ostatnio rzadko bywam na forum - brak czasu Smutny
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości